Longboards

Forum Longboardowe

Pierwsza deska do 500

19 posts / 0 new
Ostatni wpis
Pierwsza deska do 500

Witam,
Szukam deski i nie chcę wydawać na to zbyt dużej kasy.
Mam do dyspozycji 500 pln .
Proszę o jakieśpropozycje.
Nie chcę używanej deski.
Pozdrawiam

x

Za 5stow nie kupisz nic nowego i fajnego. Uzywke tak, ale nie chcesz. Wiec radze dolozyc 2 stowki i kupic cos juz co sie nada do jazdy.

x

Za 5stow nie kupisz nic nowego i fajnego. Uzywke tak, ale nie chcesz. Wiec radze dolozyc 2 stowki i kupic cos, co sie nada do jazdy.

santafe zbieraja dobre opinie

santafe zbieraja dobre opinie itaniesa

ja bym dolozyl 200 i

ja bym dolozyl 200 i bombboards kupil

ja bym dolozyl 200 i

ja bym dolozyl 200 i bombboards kupil

Cruiser

Używane zawsze znajdziesz na serwisach aukcyjnych w stylu allegro czy ebay.

Są już też dostępne używane dechy w wyspecjalizowanych sklepach longboardowych np:

http://golongboard.pl/category/longboardowy-second-hand

lub

http://sklep.vaultskate.pl/category.php?id_category=6

Na początek polecałbym coś bardziej do tzw. miejskiego cruisingu. Jakiś cruiser to dobry wybór na pierwsza deskę aby nabrać umiejętności.

Pozdro.

Zamówiłam dziś City Surfer

Zamówiłam dziś City Surfer Santafe. Rozmawiałam o niej w 2 sklepach i wszyscy polecali jako nie drogą a bardzo dobrą. Jutro ma być u mnie.
Używanych się boję bo nie wiadomo co z nimi jest.

City surfer

w sumie za tą kase mogłaś kupić sobie dobre traczki i koła, a deske zrobił by ci dziadek wystarczy sklejka i wyrzynarka ;)
no ale jak już kupiłaś tego city surfera to nie ma co nażekać daj tylko znać jak się spisuję
pozdro

Decha jest świetna. Santafe

Decha jest świetna. Santafe świetnie skręca i mega dobrze się na niej jeździ. Wczoraj chwilę pośmigałam, dziś trochę. Jest naprawdę zaje.......

możliwe

Możliwe że gdybys wybrała tą droższą to by ci jeździło jeszcze lepiej, nie masz porównania, a deski nowe za mniej niż 700... lepiej nie ryzykować

święta prawda

święta prawda

x

nie koniecznie, wlasnie glupota jest patrzec na cene. wiadomo, ze deski ponizej 5stow nowki nie beda juz dobre, albo przynajmniej ich jakosc bedzie niska, ale nie znaczy, ze ponizej 7stow nie kupisz nic sensownego, bo ja wlasnie mam savage za 630zl i jest dobra. wiec warto patrzec najpierw na jakosc produktu, osprzet, a nie na cene. z czasem jak kogos bedzie stac i jak bedzie nabieral umiejetnosci to zawsze to czy owo mozna wymienic.

właśnie tak!

jest kilka polskich producętów co robią na prawde przyzwoite deseczki np. HOAX czy Antidote i po cenie dwukrotnie niższej niż jakieś loatet czy oriśinal.
a co do mnie (to jak juz można było sie domyśleć ze wcześniejszego posta) to pierwszą deske sam sobie wyciąłem, nie powiem, że jest to rakieta od NASA ale śmigało się na niej znakomicie.

x

bo za loadeda to placisz za marke i inne bardziej znane/popularne. wiadomka.
widzialam, ze ludzie sobie robia sami deski i szacun wielki. ja raczej do tego zdolnosci, motywacji i narzedzi nie mam, ale podziwiam innych.
nie ma to jak swoje dzielo ;)

Ah te obrzydliwe, popularne

Ah te obrzydliwe, popularne loadedy originale landyachty, codziennie przychodzą, pukają do drzwi i każą drogie deski kupować, a ja to bym sobie na drzwiczkach od szafki pojeździł. Ciekawy sport sobie niektórzy wybrali. Tak jakby bawić się w airsoft, biegać ze sprężynką i patrzeć z góry na tych z elektrykami/gaziakami.

x

kazdy lubi co chce i robi co chce, wiec zamiast krytykowac to wez te drzwiczki i sobie pojezdzi. moze Ci sie mozg przewietrzy i troche zmadrzejesz.

Chyba nie skumałaś.

Chyba nie skumałaś.

x

najwidoczniej.

Zaloguj się albo zarejestruj aby odpowiadać