Jeżdżę na longu od niedawna i zawsze mniej więcej po godzinie łapie mnie niesamowity ból ścięgna z tyłu stopy nad piętą i czasami też na górnej części stopy. I pytanie moje jest takie czy to może być wynikiem złej metody odpychania ? ból oczywiście w nodze którą się odpycham , czy może wina sprzętu nie ukrywam że deska jest dość wysoka , jeżdżę na nano od bb .
pt., 04/20/2012 - 00:50
#1
Pytanie nie z tej ziemi :)
trudno okreslic czemu jezeli nie widzimy jaka masz technike odepchniecia
generalnie ja niczego takiego nie pamietam, zebym mial na poczatku tego typu bole
http://www.youtube.com/watch?v=Bnfg7VywUjU
jak robisz to tak jak wiekszosc chlopakow na filmie to nie powinno nic bolec :)
Ja tez to przeszedłem, jak na dervishu zaczynalem. Jest to kwestia odpychania. Jak odpychasz się palcami. Ja miałem tak, że po sezonie miałem dalej ból nawet przez miecha :)
Spróbuj odpychań się całą stopą, o ile to możliwe ;)
Taka moja rada
A może spróbuj wcześniej jakiejś rozgrzewki ;)
kółka stopą, przysiady. Chociaż nie wiem czy to może działać na ścięgno achillesa.
Może brzmi śmiesznie, ale wczoraj po tych pięknych ulewach ześlizgnąłem się z deski na tyłek, robiąc przy tym siad płotkarski na desce. Skutek to ból kolana + przeraźliwy skurcz łydki w nocy. Być może było to do uniknięcia gdybym był rozciągnięty.
Doczytałam gdzieś na jakiejś stronie rzecz która rzeczywiście nieco pomogła zniwelować ból ale i tak dalej on występuje , mianowicie podczas odpychania jak to przystało na początkującego cały ciężar ciała przenoszę na nogę odpychającą się myślę że w tym tkwi problem no i trochę złe obuwie bo ostatnio podbiłam piętę jeżdżąc w trampkach o 0,5 cm podeszwie :) Dzięki za rady mam nadzieje że wraz z nabywaniem umiejętności ból będzie coraz mniejszy a na razie ketonal w żelu bandaż i jazda :)