Witam!
Przymierzam się do kupna longboarda. Z tego co wyczytałem na forum ludzie tutaj polecają bardzo Bombboards. Będzie to mój pierwszy longboard ale jeździłem trochę wcześniej na pożyczonym plus mam swój skateboard i snowboard. Jestem zainteresowany modelami Killer, Tricky i Infinity, i tutaj moje pytanie: jakie są różnice między kształtami decków? Konkretniej:
1. Co daje specyficzne wygięcie decka Tricky?
2. Dlaczego Inifnity jest lekko uwypuklone w górę?
3. Czy Killer ma dostatecznie długi kick żeby móc próbować robić na nim manuale lub próbować obracać deskę podczas jazdy?
4. Nie widzę na stronie wypisanej twardości kółek, czy da radę robić na nich slajdy?
5. I jeszcze jedno, słyszałem, że komplety Madrid też nie są złe, jak wypadają w porównaniu z Bombboards, i które modele są warte uwagi?
Podsumowując zależy mi na desce, na której równocześnie będę mógł próbować robić slajdy oraz tricki (manuale, może jakieś obracanie deski i próby tańczenia) oraz trochę pojeździć po mieście (nie wiem czy z opisu takiego nie wynika, że deska powinna być wszechstronna czy nie).
Z góry dzięki za odpowiedź i pozdrawiam!
wt., 04/17/2012 - 01:01
#1
bombboards - ktory model wybrać
Hej ja osobiście od niedawna jestem posiadaczką modelu nano i poza wadą którą jest waga deski absolutnie nie mogę powiedzieć nic złego o BB wskoczyłam na deskę i czułam jakbym całą wieczność na niej jeździła , ale nie o tym chciałam pisać .Udaj się do sklepu cropp aktualnie sprzedają deski od BB w Krakowie mają wszystkie modele :D przejedziesz się po sklepie sam ocenisz :)
Ja sobie sprawilam BB sim i jest bardzo fajny Miekki, lekki a do tego bardzo zwrotny. Chyba najlesza deska na której jezdzialam.
Nano wsumie tez fajna.
Ja kupiłam Infinity. Ważę 49kg i jeździ mi się na tej desce naprawdę super
Deska daje poczucie płynięcia po asfalcie.
Od kiedy ją mam po mieście tylko na longu
Na killerze bez problemu można sie obracać, i robić manuale ;)
Uwypuklenie i te inne sprawy to;
http://longboardy.pl/porady/concave-camber-flex-maly-slownik-longboardowy
Twardość kółek jest podana a durometrze ( np. 80 a)
Jestem posiadaczem Deski Sim i jest doskonała. Jest to moja 3 deska i jeździ się na niej naprawdę elegancko.
Jest dłuższa niż się wydaje na zdięciach. Prawie metr długości.
Kompaktowa, zwinna i szybka.
potarda
ja mam floata a z tych trzech które podałeś to bym wybrał tricky bo nie jest tak wąski jak killer czy infinity a da sie na nim robić triki.
tu masz specyfikacje
http://longboardy.pl/sklep/komplety/bomb-boards-tricky
A co myślicie o tym secie:
BB Killer Twin, Traki Randal lub paris, kółka abec11 http://longboardy.pl/sklep/abec11/pink-seven-os-70mm-78a
http://www.longboardy.pl/sklep/traki/randal-r-ii-trucks-180mm-black
http://www.longboardy.pl/sklep/paris-trucks/paris-blackblack-180
albo tez takie ;p
http://www.longboardy.pl/sklep/traki/randal-r-ii-trucks-180mm-pink
które traki najlepsze? :)
Dobry wybór
Ja bym brał parisy bo to traki tej samej klasy, lecz są ładniejsze i maja lepsze gumy.
Kółka Pink - ABEC11robi najlepsze dostępne kola na rynku.
Ok, dzieki wielkie ;) to samo odpisali mi na longboardy.pl co do parisow, w dodatku ze bardziej uniwersalne od randali, a kolka rowniez zaproponowali abecki 11,takze potwierdzenie podwojne - jak cos biore ten zestaw :D
Cóż rayne to to nie są żeby deski były mega lekkie troche toporne
Według mnie to roche przesadzili z ilością warstw sklejki deski są po prostu grube
ja miałem okazję jeździć na tricky i uważam że jest to napradę uniwersalna deska. Masz concave, masz kicki, masz drop, a i polecisz na niej szybciej.
A swoja drogą nie jest wcale cięższa. Zato napewno jest w stanie wiele wytrzymać i się nie połami jak mój poprzedni blat Hoaxa.
Decha jest mega stabilna jak na taki deck i ja uważam, ze to jest ogromny plus.
Sprawiłem sobie teraz evo i to jest ciężka deska. Każda porządna deska ma swoją wagę(oczywiście jeżeli nie jest z bambusa)
Nie wiem czy któryś z was trzymał w rekach nowego Apexa 40 - 3 warstwy cieniutkiej sklejki oblanej rzywica a jest cieższa od mojego evo.
Jakbym nie miał kasy na evo to myslę. że mój wybor padłby własnie na tricky
Tricky naprawdę fajnie się prezentuje. Co możecie powiedzieć mi o Menelo od HOAX które jest tak samo/ podobnie gięte przy tym deska wydaje się być cieńsza? Może ktoś jeździł i mógłby porównać obie deski? Może ktoś wie jak stoi cena blatu od hoax i dlaczego hoax nie odpowiada na maile ?
Menelo - damska wersja tricky.
Ja miałem Dropa od hoaxa i po 3 miechach sie po prostu połamał.
Moim zdaniem to kiepski wynik.
Najlepiej dorwij kogoś u siebie w miescie z 2 takimii blatami i sam obczaisz.
Na polwyspie jest sporo tych dech i cieszą się ogromnym wzięciem.
Moim zdaniem są o niebo lepszej jakości niż rok temu, kiedy były chude i gięły się na wszystkie strony.
Jak szukasz dechy, która starczy ci na wieki to bierz Tricky LY lub FR40
Solidne i bardzo wytrzymałe. Jak szukasz miękkiego kapcia co się połamie po 1 sezonie - MADRID - tego też tu trochę jeździ i opinie raczej kiepskie
Jestem raczej za wytrzymałym deckiem - czyli Tricky - Menelo - wypada na pierwszą. Nie stać mnie na wymianę blatu co sezon.
Chociaż nie wolno się śmiać z tego że dla dziewczyn bo ja mam akurat taką kobiecą wagę - 60kg i się się zastanawiam jak Madridy sobie z tym radzą. Podobno do 75kg max.