powitac. jestem dosc poczatkujacym riderem, ktory dostal amok suna w zeszlym sezonie, ale zlal temat. w tym roku jakos sie wkrecilem duzo bardziej w longboarding, i tak jestem na etapie wymiany sprzetu (gumki juz sa, venom shr standard 91a), kolka tez juz wymienilem (Orangatang Stimulus 70mm 80a), traki juz mam upatrzone i niedlugo bede rowniez wymienial (Paris 180 mm Adam Colton). zostal wiec blat do wymiany. zaczalem troche lurkowac net w poszukiwaniu czegos (rowniez to forum przejrzalem), i upatrzylem sobie pare deckow od BB. tutaj jednak poczulem sie w mysl zasady "osiolkowi w zloby dano", dodatkowo zakrecila mnie sytuacja, jakoby ponoc BB mialy nowe blaty na 2012 rok (wiekszosc opinii o ich blatach jest z polowy roku 2011, wnioskuje wiec, ze to odnosnie starej linii produkcyjnej).
tak wiec chcialbym sie dowiedziec once and for all "co z tym blatem?".
waga ma waha sie w granicach 67-69 kg, wzrost to jakies 180 cm (w butach oczywiscie, bez koturnow :P). styl jazdy: mocno poczatkujacy. potrafie sie odpychac jedna noga, nie umiem ("jeszcze", mam nadzieje) podskakiwac, dancowac, slide'owac, g-turny ogladam na jutubie, ogolnie jestem laikiem o bardzo mocno ugruntowanych podstawach noobstwa w temacie. jednak podoba mi sie dancing, pare podstawowych trickow czy ze 2 slidy tez przydaloby sie z czasem ogarnac, wiec mam nadzieje, ze deska nie bedzie tylko od podstawowego cruisingu. jezdze po miescie, staram sie wybierac trasy, na ktorych jest asfalt, ale czasem po chodniku czy evil kostce trzeba myknac. blaty, ktore przykuly moja uwage, to:
- tricky. ma fajny ksztalt, czytalem opinie, ze "przykleja sie do nogi"
- killer twin. chyba najczesciej polecana deska od BB, rowniez zostala mi polecona w mailu od BB, kiedy sie ich spytalem o dlugosc infi (o tym juz w nastepnym punkcie)
- infinity. mega fajny ksztalt, i uwaga moja zostala przykuta przez dlugosc (troche sie naogladalem ostatnio adam coltona, a on smiga chyba na loaded bhangra flex2, a to ma 123 cm!). na stronie longboardy.pl w dziale sklep widnieje rozmiar 113 cm, jednak na stronie BB juz jest to 100 cm (gdzies czytalem, ze w roku 2012 infinity uleglo skroceniu). i tutaj jest moje pytanie odnosnie tego modelu: czy w roku 2011 faktycznie to bylo dlugie na 113 cm, a w 2012 juz to skrocili do setki, czy po prostu od poczatku wkradl sie blad na longboardy.pl?
z wielka checia poczytam kazdy post, ktory moglby przedstawic opinie o tych blatach, plusy, minusy, zastosowania, predyspozycje, wrazenia z jazdy, zapach po 3 tygodniach w sloncu, ogolem wszystko, co moze byc z zagadnieniem zwiazanie :-)
Ja mam Tricky z tego roku od momentu jak tylko się pojawiła i jestem z niej na maxa zadowolony.
Decha ma pockety na stopy - tak jak piszesz trochę jakby się kleiły do dechy.
2 eleganckie kickery i całkiem sporą platformę, takze spokojnie możesz na niiej robić crossstepy.
Różnica w flexie jest. Deski z 2011 mialy ogromny , jak dla mnie nawet zbyt duży flex, a blaty z tego roku maja flex medium.
Jak szukasz uniwersalnej dechy "do wszystkiego" to ja bym brał tricky - porobisz na niej tricki, jest obniżona, także jest dobra na pusz, do tego jest na tyle sztywna i obnizona, że bez najmniejszych problemów polecisz na niej szybciej i porobisz slide.