A te ochraniacze firmy g-form http://www.longboardshop.pl/pl/p/G-Form-kolano%2C-zolty-XL/1443
Ogółem jestem bardziej za miękkimi bo bardzo mnie denerwują twarde ochraniacz bo co chwila je muszę poprawiać a do tego , uczucie noszenia tego ochraniacza jest okropne. Do dodatkowo z mojego doświadczenia to więcej krzywdy sobie robię w ochraniaczach niż bez nich. Dlatego jeżdżę w samym kasku i rękawiczkach.
Nie polecam Gform tak jak Kris Mk pisze. Probrlem z nimi taki ze szybko trzeba nowe kupić bo ta pianka(tworzywo) raczej sie nie slizga i ściera się masakrycznie szybko.
Sprawdz sobie ochraniacze motylkowe a nie takie z rękawem, w które wkładasz noge. Wtedy możesz na luzie nawet na spodnie nałożyć.
Posiadam takie ochraniacze motylkowe i jak dwa dni temu byłam na desce i zaczynałam się uczyć slide to stwierdziłam że wole mieć zdarte kolana niż w tym chodzić. Więc następnego dnia tak zrobiłam i wróciłam z całymi zakrwawionymi spodniami ale satysfakcja z pierwszych slide niezapomniana. ;]
Jakie ochaniacze polecicie na pierwsze slaidy? Miękkie czy takie zwykle.I czy taki kask za 50zł z decathlon wystarczy czy przydał by się leprzy?
Triple8 firma, ktora się specjalizuje właśnie w ochraniaczach na longa - chyba najlepsze ochraniacze na rynku.
Kask zobacz aby mial atesty - Jak to mówia downhillowcy. Jeśli twoja głowa jest warta 50pln kup se kask za 50pln
A te ochraniacze firmy g-form http://www.longboardshop.pl/pl/p/G-Form-kolano%2C-zolty-XL/1443
Ogółem jestem bardziej za miękkimi bo bardzo mnie denerwują twarde ochraniacz bo co chwila je muszę poprawiać a do tego , uczucie noszenia tego ochraniacza jest okropne. Do dodatkowo z mojego doświadczenia to więcej krzywdy sobie robię w ochraniaczach niż bez nich. Dlatego jeżdżę w samym kasku i rękawiczkach.
a kask to myślałam o takim http://www.longboardshop.pl/pl/p/Pro-Tec-Helmet-Satin-Citrus-M/1350 co o tym myślicie ?
G form bardzo dobre ochraniacze przecim uderzeniom,ale kontakt z asfaltem szybko sie niszcza ten czarny material.
polecam ci jak AND1 Triple8 .
Nie polecam Gform tak jak Kris Mk pisze. Probrlem z nimi taki ze szybko trzeba nowe kupić bo ta pianka(tworzywo) raczej sie nie slizga i ściera się masakrycznie szybko.
Sprawdz sobie ochraniacze motylkowe a nie takie z rękawem, w które wkładasz noge. Wtedy możesz na luzie nawet na spodnie nałożyć.
Posiadam takie ochraniacze motylkowe i jak dwa dni temu byłam na desce i zaczynałam się uczyć slide to stwierdziłam że wole mieć zdarte kolana niż w tym chodzić. Więc następnego dnia tak zrobiłam i wróciłam z całymi zakrwawionymi spodniami ale satysfakcja z pierwszych slide niezapomniana. ;]